Jakie są twoje najszczęśliwsze wspomnienia? Te momenty pełne silnych emocji, kiedy czułeś, że jest dobrze, a życie jest piękne?
Czy jest to wspomnienie randki z atrakcyjną kobietą… ekstremalnie szybkiej nocnej jazdy autostradą… pływanie w morzu na egzotycznej plaży… skok na bungee, kiedy nurkowałeś głową w dół w otchłań?
Nie znam cię nie i nie mam pojęcia, co czyni cię szczęśliwym. Ale i tak założę się, że twoje najszczęśliwsze wspomnienia to wspomnienia tych wyjątkowych chwil, kiedy byłeś całkowicie pochłonięty przez to, co robiłeś. Kiedy żyłeś chwilą.
To nie były te chwile, kiedy twój umysł błądził, oderwany od tego, co się z tobą działo.
To na pewno nie były te chwile, kiedy pracowałeś, odpoczywałeś, albo używałeś komputera. Bo to są działania, podczas których ludzki umysł błądzi częściej niż rzadziej. A kiedy błądzi, nie jesteś szczęśliwy – jak sugerują wyniki badań naukowych.
Te badania, przeprowadzone przez psychologów: Matthewa A. Killingswortha i Dana T. Gilberta z Harvard University, odsłaniają interesujące fakty. Jak doskonale wiesz, ludzki umysł ma tendencję do ciągłego dryfowania myślami w różne miejsca. To dryfowanie zdaje się być jego “trybem domyślnym”.
A jednak, kiedy umysł operuje w tym swoim domyślnym trybie, ludzie zwykle wcale nie są szczęśliwi.
Jak często twój umysł opuszcza teraźniejszość jest doskonałym wskaźnikiem twojego ogólnego poczucia szczęścia. Im częściej żyjesz z dala od tu-i-teraz, tym mniej szczęśliwy jesteś.
Całkiem ciekawe, co? Szczególnie w świecie, w którym ludzie na wszystkie sposoby trenują siebie, aby uciekać od teraźniejszości. A najbardziej interesująca jest konkluzja, jaką badacze wyciągają ze swoich analiz:
Ucieczka z teraźniejszości jest przyczyną, nie skutkiem, braku poczucia szczęścia.
To wniosek sprzeczny z intuicją. Teraźniejszość musi być nieinteresująca, jeśli umysł ma ciągłą tendencję do dryfowania z dala od niej, prawda? Czy więc jest możliwe, że to ty czynisz teraźniejszość nieinteresującą, pozwalając myślom wędrować?
No a o czym zwykle myślisz, kiedy uciekasz od teraźniejszości…
Czy nie jest prawdą, że często, kiedy zanurzasz się we wspomnieniach, dalszych lub bliższych, przywołujesz z pamięci nieprzyjemne przeżycia, ponieważ najbardziej wryły ci się w pamięć. Więc zastanawiasz się, jak mogłeś ich uniknąć… albo czy była możliwość lepiej sobie z nimi poradzić… i wciąż to analizujesz.
A nawet, kiedy myślisz o dobrych wspomnieniach. Czy nie czujesz nostalgii, że tamte czasy już się skończyły… czy gdzieś tam nie czai się zabłąkana myśl, że to już nigdy nie wróci, bo czy też jeszcze kiedyś przeżyjesz coś tak pięknego… co wyprowadza twój umysł w przyszłość… a przyszłość jest niepewna, i rodzi niepokój… zaczynasz robić plany, które – czego się obawiasz – mogą zawieść…
…jest tak wiele sposobów, na które twój wędrujący umysł może uczynić cię nieszczęśliwym, że lepiej zostań w teraźniejszości.
No dobrze, a co czyni ludzi szczęśliwymi, według przywołanych tu badań?
Nic zaskakującego: seks, ćwiczenia fizyczne, głęboka, znacząca rozmowa z drugim człowiekiem. Wszystko to są czynności wymagające pozostawania całkowicie w teraźniejszości, prawda?
Jeśli chcesz więc być szczęśliwszy, uczyń wysiłek, aby częściej pozostawać w teraźniejszości. Aby bardziej żyć chwilą.
Także wtedy, kiedy właśnie nie uprawiasz seksu.
Tym bardziej, że życie chwilą i powstrzymywanie ucieczki myśli, to umiejętność, której można się nauczyć.
Aby rozwinąć tę umiejętność, wykonuj proste, ale bardzo potężne ćwiczenie reset umysłu, które przytrzymuje cię tu i teraz.
I przez to czyni cię szczęśliwszym.