Sztuka walki ze smokiem

W Chinach istniej pewna grupa ludzi, która całymi latami zgłębia tajniki walki ze smokiem.

To prawdziwa sztuka, która ma swoich mistrzów. To droga, którą ci ludzie kroczą przez życie.

Dość niezwykła droga.

Kiedy człowiek walczy z człowiekiem, sprawa jest dużo prostsza.  Istnieje w wiele stylów walki wręcz. Wiele szkół, które przez setki lat doskonaliły swoje techniki. Jeśli jedna z takich szkół chce udowodnić swoją wyższość, wyzywa na pojedynek uczniów drugiej szkoły. Odbywa się walka, która wyłania zwycięzcę.

Nie wiem, ile jest szkół walki ze smokiem. Może jedna, może jest ich więcej. Ale żadna z nich raczej nie ma szans udowodnić swojej supremacji. Głownie dlatego, że żaden smok nie chce z nimi walczyć.

Także dlatego nie ma sensu próbować opchnąć Chińczykom sprawdzonego sposobu radzenia sobie ze smokami, opracowanego nad Wisłą. Wiesz, chamskiego numeru z baranem nafaszerowanym siarką.

Prawdopodobnie nasz, polski sposób jest najskuteczniejszy, ale czy przekona to Chińskich mistrzów walki ze smokami?

Przeczytaj także: