Technika błyskawicznego zrzucenia napięcia

Kiedy człowiek pierwotny widział lecący ku niemu jak torpeda orzech kokosowy, rzucony przez wkurzonego goryla i już nie było czasu na unik, odruchowo kurczył się i napinał ciało. Ramiona szły w górę, a szyja chowała się między nimi.

To była reakcja na zagrożenie.

Faktem jest, że przejęliśmy tę reakcję od naszych przodków i mamy takie samo automatyczne zachowanie, gdy ktoś w nas czymś  rzuca, albo chce uderzyć.

I identycznie reagujemy na stres, który wcale nie oznacza bezpośredniego fizycznego zagrożenia.

Przekonaj się sam. Zaobserwuj to na sobie. Mechanizm jest taki, że gdy coś cię zestresuje, automatycznie napinasz mięśnie karku, jakby w reakcji obronnej. Zagrożenie jest realne lub w ogóle nie jest realne, ale reakcja następuje.

Tyle tylko, że gdy to się dzieje, nie zdajesz sobie z tego sprawy.

A gdy zdasz sobie sprawę, możesz coś z tym zrobić.

Wtedy, zrób prostą rzecz. Proste rzeczy mają to do siebie, że są łatwe i działają juz za pierwszym razem. Rozluźnij mięśnie karku i pozwól ramionom opaść. Nie uwierzysz, ale tylko ten jeden ruch jest już czynnikiem, który zdejmuje z ciebie mnóstwo napięcia.

Bo twój organizm wie, że trzymasz ramiona nisko, kiedy jesteś zrelaksowany. Wysoko uniesione ramiona – to znak stresu. Gdy więc pozwalasz ramionom opaść, twój umysł uznaje to za znak, że stres minął. (Nie ma to jak skutecznie oszukać samego siebie.)

Dziewięć razy na dziesięć odczuwasz ogromną ulgę tylko dlatego, że twoje ramiona opadły.

Ale – uważaj. To ulga, ale bardzo krótkotrwała. Dlaczego? Bo twoja świadomość szybko się orientuje, że czynniki powodujące stres wcale nie minęły, że to tylko ramiona opadły – i wiesz co? Podświadomie unosisz ramiona z powrotem bardzo szybko.

Ja sam czasem łapie się na tym, że mogę wielokrotnie opuszczać ramiona w ciągu minuty. Ponieważ – unoszą się same znowu. Ale każde takie opuszczenie ramion to natychmiastowa ulga. I bardzo skuteczny sposób natychmiastowego zrzucenia napięcia.

Idź teraz dalej. Zwykle na początku, kiedy pozwolisz ramionom opaść, wcale nie zrobisz tego dostatecznie nisko. To znaczy – ramiona opadają, ale nie do końca. Zostaje miejsce na więcej. Dlatego, weź głęboki oddech – i pozwól im opaść jeszcze niżej.

Dało się? Na pewno tak. Mogę się o to założyć.

Właśnie ta pogłębiona wersja, której towarzyszy pogłębienie oddechu, robi świetną robotę i staje się czymś w rodzaju “relaksacji w pigułce”.

Warto wyrobić sobie nawyk takiego błyskawicznego zrzucenia napięcia. To przydaje się w wielu sytuacjach, kiedy stres jest silny, a nie ma w danej chwili czasu i innej możliwości poradzenia sobie z nim.

To trwa tylko dwie sekundy, nie wymaga sprzętu, jest bardzo dyskretne. Może zostać wykonane w miejscu publicznym, nawet, kiedy wszyscy na ciebie patrzą.

I działa.

Jeszcze raz, w skrócie:

1. Rozluźnij mięśnie karku i pozwól ramionom opaść.
2. Weź głęboki oddech i pozwól ramionom opaść jeszcze niżej.

Proste i skuteczne.

Przeczytaj także: